14 kwietnia

Plotkara (Gossip Girl)

Plotkara to głośny serial ze Stanów Zjednoczonych, który dobrze został przyjęty także na polskim gruncie. Plotkara na swoim dzienniku internetowym opisuje koleje losów ”wyższych sfer” szkoły Upper East Side. Jedną z głównych postaci opisywanych na blogu jest Serena van der Woodsen. Jest to jedna z najładniejszych dziewczyn w stanie Nowy Jork. Do tego, oczywiście, dobrze sytuowana i popularna. Serena to była dziewczyna Dana i Nate’a oraz konkurentka Blair.

Blair Waldorf to natomiast była królowa Constance Billard. Jest sliczna, ale zarazem oziębła. Zawsze jest najgustowniej ubrana. Jest także bogata jak Serena i wręcz wymienia się z nią chłopakami. Była wcześniej przyjaciółką Nate’a, a teraz buduje relacje z Chuckiem. Mimo iż się kochają, związek rozpada się za sprawą intryg w trzeciej serii serialu Plotkara.

Blair to ta „niedobra” w serialu – z nią związana jest zemsta i duża liczba kłamstw. Chce trafić na uniwersytet Yale lecz jej się nie udaje. Dostaje się w końcu na Uniwersytet New York, a później, w kolejnym sezonie, Chuck pomaga jej dostać miejsce w Columbia University. To typowa, rozpieszczona dziewczynka, która otrzymuje wszystko, co sobie zażyczy. Jej matka wiąże się znowu z Cyrusem. Ojciec jej z kolei przyznał się do homoseksualizmu i rozstał z matką.

Plotkara to serial opowiadający o życiu prywatnym Sereny oraz Blair, które bez wątpienia stanowią śmietankę towarzyską liceum, jednakowoż nie wszystko jest tak, jak one tego chcą, i zmuszone są oddać koronę innym.

14 kwietnia

Najlepszy serial: Dr House

Wydawać by się mogło, iż seriale ze szpitalem i medykami w tle są już passe. Przesyt tematyką jest widoczny już od jakiegoś czasu. Ostry dyżur, który miał tyle odcinków co Pokolenia, Chirurdzy, Siostra Jackie i nasz rodzimy - Na dobre i na złe. I tak było do czasu aż FOX stworzył Dr House. Dr House szybko został dostrzeżony przez telewidzów, pozyskując dużą liczbę entuzjastów.

Dr House opowiada o niekonwencjonalnym medyku, który jako jeden z niewielu potrafi rozsupłać największe problemy medyczne. Ze wszelkich stron świata przyjeżdżają do niego chorzy, którzy od dłuższego czasu starają się odnaleźć odpowiedzi na pytanie, co im doskwiera. Nikomu się nie udaje, jednakże Dr House wspólnie ze swoją nietuzinkową drużyną znajduje lekarstwa na każde, nawet najbardziej rzadkie schorzenie. Filmowy dr House nie odwiedza osobiście pacjentów, robią to członkowie jego zespołu. Sam też nie wykonuje badań - członkowie jego zespołu również się tym zajmują. On jedynie łączy fakty i rozwiązuje zagadki.

Charakter Dr House to wyróżniająca cecha całej serii. Niemiły, grubiański, ordynarny. Odnosimy wrażenie, że interesuje go wyłącznie diagnozowanie chorób, a nie chory. Czy to prawda? Co jest powodem takiego sposobu bycia Gregory’ego? Nieodwzajemniona miłość? Boląca noga? Na pewno nie niepowodzenia w pracy… Dowiedz się oglądając serial!

04 kwietnia

Gry logiczne, ukryte obiekty oraz strzelaniny online

Gry online ostatnimi czasy są na topie w internecie. Nie zaskakuje zatem, że ostatnio mamy do czynienia z powstawaniem nowych vortali, na których można pograć za friko. Wybór zaś gier tam oferowanych może po prostu wprawić w zdumienie. Niżej krótki przegląd.

Gry bijatyki online to niezbyt złożone produkcje, w których mierzysz się z kolejnymi współzawodnikami. Może to być uliczna utarczka na pięści tudzież znany z wielu filmów turniej karate, na którym zadaje się niezwykle efektowne sekwencje ciosów. Dla lubiących nieszczególnie wymagającą zabawę.

Gry logiczne to z kolei coś dla graczy lubiących rozwiązywać wszelkiego rodzaju logogryfy. Dedukcja jest tu niezbędne do osiągnięcia niezłego rezultatu. Dla przepadających za główkowaniem.

Natomiast Gry ukryte obiekty stanowią znakomite trening dla naszej spostrzegawczości. By wygrać, musimy znaleźć poukrywane przed nami różne rzeczy. Gry tego rodzaju są szczególnie zalecane dla nastolatków.

Zakończymy mocnym akcentem - strzelaniny. Ponownie nieskomplikowana zabawa, w której za cel mamy trafienie prędko poruszającego się wroga. Tego typu gry online posiadają wierną rzeszę zwolenników.

24 marca

Najlepsze gry na konsole PS3 oraz Wii

Jest rzeczą powszechnie znaną, iż o naszych preferencjach się nie dyskutuje. To także dotyczy gier, jakie uważamy za najlepsze. Niektórzy bowiem myślą, że najlepsze gry ps3 to te z gatunku Survival Horror, a inni że nie istnieje nic lepszego nad strzelanki. Zaznaczywszy to zaprezentuję kilka gier, jakie uznaje za najlepsze.

Baldur’s Gate II to gra computer Role Playing Game, która wedle mnie jest kultowa. Niebanalna fabuła, wędrówka przez Amn, mroczne dziedzictwo głównego bohatera, mnóstwo zadań pobocznych. To decyduje o tym, iż ten tytuł wbił mi się mocno w pamięć.

Trochę odmiennym exemplum najlepszej gry jest Heroes Might and Magic 3. To strategia turowa, w której rozbudowujemy swój potencjał gospodarczy i stajemy do boju z wrogami tudzież z napotkanymi potworami. Niesłychana grywalność to podstawowy czynnik sprawczy tego, że grę uznaje się za obiekt kultu pośród graczy.

Następny tytuł to Colin McRea Dirt 2, ściganka, w której zostajemy zawodowym rajdowcem. Wybór tego tytułu do kategorii najlepsze gry Xbox 360 ma powód w tym tym, że wraz Colinem mamy szansę zwiedzić tak obce kraje jak Samoa Zachodnie, Kongo czy Chiny.

To wybitnie pobiezny przegląd tytułów, które uznaję za najlepsze gry Wii w dziejach. Jak już wcześniej wspomniałem, to dobór stronniczy, ale inny nie wchodził w rachubę. Jestem ciekaw, które gry Wy uważacie za najgenialniejsze w historii?

22 marca

Dragon Age 2 na PS3 - trailer

Dragon Age 2 stanowi kontynuacja jednej z najciekawszych gier RPG w historii. Producentem tytułu jest uznane studio BioWare, chlubiące się stworzeniem między innymi Baldur’s Gate II. Grę przeznaczono na PS3.

Raz jeszcze lądujemy w okrutnej rzeczywistości, którą mieliśmy już okazję odwiedzić w poprzedniej części. Nasz awatar tym razem okazuje się być włóczęgą, który na przekór swej chęci zostaje facetem, który zbawia świat. Rzecz oczywista, nim przeznaczenie się wypełni, trzeba uzbierać dużo poziomów oraz potężnej broni.

Już po tym niewielkim peryfrazie widać, że Dragon Age 2 trailer to klasyczne Role Playing Game, w którym jucha spływa gęsto, a przeklętych zbroi jest na kopy. Rzec jasna, natkniemy się tutaj na sporą ilość interesujących person, dzięki którym będziemy mieli wiele questów do zrobienia. Jak to w computer Role Playing Game…

Podsumowując należy wspomnieć ociupinę o oprawie graficznej w Dragon Age2 PS3. Została ona oparta o silnik z pierwszej części, który rzecz jasna stosownie podrasowano. Na skutek pomysłowości grafików dało się co więcej uzyskać komiksowy image świata realnego oraz postaci, co grze dodaje dodatkowego smaczku.

25 lutego

Test Drive Unlimited 2 demo

Test Drive Unlimited 2 to następna odsłona serii wyścigówek, której historia sięga nieodżałowanych lat 80-tych minionego wieku. Jej producentem jest Eden Studios, które znamy m. in. z takiego szlagieru jak V-Rally 3. Test Drive Unlimited 2 ukazał się na następujące platformy: Peceta, PS 3 i Xbox 360.

Wzmiankowany tytuł analogicznie jak jego wcześniejsze części pozwoli nam na zostanie rajdowcem, który dostanie szansę wyszaleć się jeżdżąc superluksusowymi brykami. W grze TDU 2 jak otworzyć porty został zaimplementowany nadzwyczaj rozbudowany moduł kariery naszego kierowcy, a także możliwość prowadzenia rozgrywki przez net. Udowodnić, jak jesteśmy dobrzy możemy na drogach umiejscowionych na dwóch nadzwyczaj pięknych wysp: Oahu i Ibizie.

Rzecz oczywista, nie będziemy się przemieszczać tylko po nieskazitelnie równych szosach, ale również po wszelkiego typu bezdrożach pokrytych szutrem. Samochód, jakim będziemy jeździć (do wyboru prawie 100 marek), to, np.: Audi. Jak zatem widać, możemy zarówno dobrać sobie jakąś szybką brykę, jak i terenówkę, którą będziemy mieli szansę pokonać każdą zawadę na szosie.

Co ciekawe Test Drive Unlimited 2 demo nie ogranicza się tylko do walki o zwycięstwo, ale także eksponuje społecznościowy wymiar rozgrywki. Fani mogą tworzyć fankluby, kupować ciuchy dla swej postaci, wybudować własny miejsce parkingowe i zamieniać się rzeczami z innymi graczami za pomocą specjalnie zaprojektowanego systemu.

24 lutego

Zankomite RPG Fable 3 juz w sprzedaży

Fable 3 to ciąg dalszy cieszącej się dużą popularnością serii RPG, której twórcą jest LionHead Studios, a dystrybutorem Black & White. Została ona przygotowana wyłącznie na konsolę Xbox 360

Fabuła w Fable 3 rozgrywa się kilka dekad po zdarzeniach z poprzedniej części. Powtórnie zostajemy przeniesieni do królestwa Albionu, które pod nową władzą zaznało nader prężnego rozkwitu ekonomicznego. Z tego powodu, że jesteśmy następca tronu, stanie przed nami trudne zadanie zajęcia miejsca po naszym ojcu. A rzecz to niełatwa, o czym przekonamy się wiele razy.

Królestwo Albionu w wyniku rewolucyjnych przemian w przeszłych kulkunastu latach bardzo zmieniło poziom swego rozwoju cywilizacyjnego. Jest to implikacja faktu, iż wprowadzone do powszechnego użytku nieznane dotąd technologie, które mocno zaingerowały w świat w grze Fable 3 (nie skłamiemy jeśli stwierdzimy, że to gra trochę steam-punkowa).

Jeżeli chodzi o istotę, to Fable 3 nie zmieniło się szczególnie. To wciąż pełnokrwisty RPG, w którym chcąc nie chcąc rozwiniemy umiejętności naszej postaci oraz kupę questów. Pewną nowalijkę jest to, że będziemy musieli zarządzać królestwem.

A dokładnie rzecz ujmując… Królując Albionowi będziesz rozsądzał powody sądowe, rozporządzać administracją publiczną oraz podejmować decyzję co zrobić – wysłać żołnierzy, a może dyplomacja? - w takim czy siakim zatargu rywalami politycznymi (w internecie istnieją tapety na pulpit z Tobą w roli zatroskanego monarchy).

W Fable III istnieje także możliwość prowadzenia gry przez internet. Nadzwyczajnie wypada tutaj opcja kooperacji. Podsumowując, warto wysupłać pieniądze na tą grę komputerową.

07 maja

Okna i drzwi cioci Anieli

Trzeba wymienić okna i drzwi, parapety też i kaloryfery, ościeżnice są w tragicznym stanie - do wymiany. Wyliczając konieczne zmiany, stałam i patrzyłam na obraz nędzy i rozpaczy: dwupokojowe mieszkanie, schedę po cioci Anieli, która za punkt honoru postawiła sobie zatrzymać się w czasie.

Robiąc pierwsze oględziny mieszkania doszłam do wniosku, że się jej stanowczo to udało, ale w tym negatywnym sensie. W dużym pokoju na ścianach wegetowały wzorzyste tapety w arabeski, w kolorze, który w pierwszym odruchu trzeba by nazwać zgodnie z ciotki nomenklaturą “bezpćowym”. Łuszcząc się farba olejna odpadała z framugi. Duże kawałki białej emalii furkotały na wietrze wdzierającym się przez potężne szpary - jak piórka młodych ptaków, nadając całemu oknu dość dziwny - opierzony – wygląd. Podobnie wyglądał kaloryfer i klamki.

- Porta, wracaj tu zaraz - syknęłam na kocicę, która dokonywała własnych oględzin pod względem kociego użytkowania nowego lokum. Ale nawet i dla niej okna i drzwi wydały się zbyt kruche, żeby naostrzyć na nich pazury. Dotknęła je tylko nosem, prychając potem i próbując pozbyć się kawałeczków farby z nosa i pyszczka. Weszłam do kuchni i aż odebrało mi myśli na chwilę, nie mówiąc już o mowie.

Kuchnia, jej meble, okno, nawet klamki przy oknie były w idealnie zakonserwowanym stanie. Tak bardzo różniła się od wcześniejszego widoku, że na wszelki wypadek, jeszcze raz obróciłam się do salonu, upewniając się, że jestem w tym samym mieszkaniu. Ale nie było mowy o żadnej podmianie lokali. Kuchnia ciotki Anieli była inna.

Kwadratowe błękitne płytki z sielskimi, angielskimi różami, białe ( niegdyś ) meble z tłoczonymi frontami z prawdziwego drewna. Teraz na takie drzwi mówi się: stylizowane na retro. A ja tu miałam prawdziwy wzorzec, unikat. Kuchnia mojej ciotki okazała się prawdziwym Intytutem Sevres spod Paryża w kategorii kuchnie. Emaliowany granatowy czajnik, aluminiowa chochelka, wielkie słoje z uszytymi dla każdego z osobna kraciastymi przykrywkami, do których probowaliśmy kiedyś z bratem łapać świetliki. Porta też wyglądała na bardziej zadowoloną z tego pomieszczenia. Siedziała na parapecie obdarzając zainteresowaniem ręcznie robione zazdrostki - prezent od siostry ciotki. Nie sądziłam, wchodząc tego poranka na podwórze kamienicy przy ulicy Stolarka, że jej okna i drzwi szykują dla mnie taką niespodziankę.

04 maja

Firanki na wietrze

Nareszcie wiosna- pomyślałam, spoglądając na poruszane przez poranny wiatr firanki. Leżałam od kwadransa w łóżku rozkoszując się wolną sobotą i wschodzącym słońcem. Nie miałam żadnych planów na cały weekend oprócz oddawania się bezkresnemu lenistwu.

Wypadałoby w sumie odwiedzić znajomych i zadzwonić do brata, ale znając siebie będę odwlekać telefon do nich i znajdywać sobie wymówki, że naprawdę nie mogłam, bo przecież, eeee Boże, co wymyślić w tym tygodniu ? Coraz trudniej przychodziło mi wynajdywanie usprawiedliwień dla własnej nieobecności towarzyskiej. Coraz trudniej też przychodziło moim bliskim zrozumienie, że czerpię niesamowitą przyjemność z bycia sama z sobą i naprawdę nie trzeba się o mnie martwić.

Nie trzeba przynosić pierogów ( kupowanych zresztą w pobliskiej jadłodalni…”każdy zestaw tylko 8 złotych”…), nie trzeba niespokojnym wzrokiem obrzucać wszystkich kątów mojego mieszkania, lustrować mnie i moja pidżamę w koty od góry do dołu i zostawiać namiary do bardzo porządnego “chłopca”.

Chłopców prawdę mówiąc to miałam dosyć i naprawdę zachwalanie przez moją bratową trzydziestoletniego “chłopca, bardzo miłego z poważnymi zamiarami” dawało skutek odwrotny - zazwyczaj w postaci udawanego przeze mnie odruchu wymiotnego, co bratowa kwitowała błagalnym spojrzeniem w sufit, jakby stamtąd miało spłynąć na mnie jakieś opamiętanie lub chociaż kawałek tynku, który porządnie walnąłby mnie w głowę i otrzeźwił “trochu”.

Nie potrzebowałam chłopca, ani nawet faceta, broń Boże mężczyzny. Czułam, że jeśli rzeczywiście kiedyś będę potrzebowała, jeśli minie mi kiedyś ten obecny błogostan samospędzania i samowypełniania sobie czasu, to raczej nie będę szukać ani polować. Nic nie będę robić. Oprócz

dryfowania, unoszenia swobodnego przez tygodnie, miesiące, lata. Bez nadziei i oczekiwań i jeśli trafię na mieliznę w postaci drugiego człowieka to ok, ale tylko tyle.

Zaparzyłam kawę, gdyż kofeina zawsze działała na moje myśli jak utrwalacz na zdjęcia. A ostanie wnioski stanowczo zasługiwały według mnie samej na utrwalenie i wbicie sobie w pamięć. W mózg. W rdzeń. W kod DNA. Podeszłam z kubkiem w dłoni do okna. Przez ulicę przebiegała właśnie moja bratowa z parującym styropianowym pudełkiem w ręce. Pierogi na śniadanie. Tego jeszcze nie było. Jeszcze wielu rzeczy nie było w sumie - uśmiechnęłam się ironicznie do samej siebie. Rozsunęłam firanki tak, żeby słońce zalało cały pokój i pospieszyłam do przedpokoju odebrać wielce zaniepokojony domofon.

06 stycznia

Trądzik różowaty - czy da się go usunąć?

Trądzik różowaty jest niezwykle trudnym do wyleczenia schorzeniem. Nie znana jest do końca jego przyczyna, a czynniki sprzyjające występowaniu są bardzo zróżnicowane. Przypadłość ta dotyka osoby dorosłe, często kobiety w okresie menopauzy, ale również mężczyzn.

Zmiany pojawiają się na skórze twarzy. Początkowo są to jedynie zaczerwienienia, rozszerzone naczynka oraz uczucie pieczenia skóry. Najczęściej pierwsze sygnały zlokalizowane są w środkowej linii twarzy: broda, nos, czoło. Później na skórze pojawiają się czerwone grudki i krostki.

U mężczyzn, dotkniętych trądzikiem różowatym, bardzo często spotyka się jego szczególnie nieprzyjemną formę. Dotyczy ona skóry nosa, który staje się wyraźnie błyszczący, czerwony i nabrzmiały od guzowatych tworów – ich nasilanie się prowadzi w konsekwencji do jego deformacji.

Walka z trądzikiem różowatym wymaga wiele cierpliwości i wiary w powodzenie. Trudno tu mówić o piorunującej skuteczności leczenia, polega ono raczej na wielu wyrzeczeniach, dyscyplinie w stosowaniu zaleceń lekarzy i pielęgnacji skóry. Efekty pojawiają się dopiero po pewnym czasie, warto jednak na nie poczekać, gdyż nieleczona choroba potrafi całkowicie oszpecić każdą twarz.

Dla osób kochających słońce i spędzających wiele czasu w solarium lub saunie trądzik różowaty będzie oznaczał całkowitą zmianę swoich przyzwyczajeń. Leczenie tego schorzenia wymaga wyjątkowej ochrony skóry przed działaniem słońca, dlatego pacjenci stosują kremy z filtrami UVA i UVB o każdej porze roku. Poprawa stanu skóry pod wpływem działania słońca ma charakter czasowy, po którym następuje znaczne pogorszenie się objawów choroby. Osoby cierpiące na trądzik różowaty, z uwagi na ogromną wrażliwość skóry, stosują często te same preparaty, co alergicy.

Najlepsze artykuły z całego świata